0
powrót do artykułów

Adrenalina i stres

 

Sporty ekstremalne zwiększają poziom adrenaliny w naszym organizmie, dlatego część z nas decyduje się na tego rodzaju stres, aby zdrowo się nakręcić. Jedni z nas pomyślą że to czysta głupota, żeby narażać się dla zabawy, inni z kolei powiedzą, że bez zabawy nie ma sensu żyć.

 

Tak czy inaczej adrenalina to hormon, który towarzyszy nam w codziennym życiu, jednym w postaci stresu związanego z pracą czy obowiązkami rodzinnymi, a innym w czasie uprawiania sportów ekstremalnych. Ponadto niektórzy twierdzą nawet, że takie wystawianie się na niebezpieczeństwo w postaci uprawiania ekstremalnego sportu, może nas ustrzec przed zgubnymi skutkami stresu w życiu codziennym.

Opublikowane ostatnio badania wykazały, że ryzyko wylewu u ludzi którzy żyją w ciągłym stresie, jest dwa razy większe niż u luzaków, którzy od czasu do czasu serwują sobie jakąś mega odskocznię. Co ciekawe uczeni odkryli, że sporty ekstremalne powodują większe wydzielenie kortyzolu i adrenaliny dzięki czemu jesteśmy w stanie dużo łatwiej poradzić sobie z problemami życia codziennego. Dlatego warto uprawiać sporty ekstremalne, na czym one dokładnie polegają? Po pierwsze taki sport musi być niebezpieczny i grozić wypadkiem, następnie powinien zawierać element nieprzewidywalności. Wówczas nasz mózg błyskawiczne dostosowuje się do zmieniających się okoliczności.

I na koniec sport taki powinien być społeczny, bowiem tylko presja ze strony innych zmusi nas do dania z siebie wszystkiego. Gdy spełnimy te warunki, możemy być pewni, że adrenalina zdrowo nam podskoczy. Czas zatem rozejrzeć się za jakimś ekscytującym sportem, który sprawi, że nie tylko będziemy się doskonale bawić, ale nauczymy się walczyć ze stresem. Sama adrenalina to bardzo przydatny hormon, który powoduje błyskawiczną reakcję organizmu człowieka, objawiającą się przyspieszonym biciem serca, wzrostem ciśnienia krwi i rozszerzeniem źrenic. Oprócz tego adrenalina reguluje także poziom cukru we krwi, zatem sporty ekstremalne mogą skutecznie zahartować nasz organizm.

Na przykład będąc na krawędzi w czasie wspinaczki w górach, gdzie przepaś przed nami, musimy uważać gdzie stawiamy nogę i czego się chwytamy, strach może nas wówczas sparaliżować, dlatego najważniejszy jest spokój i umiejętność zmobilizowania całego siebie w takiej ekstremalnej sytuacji. Gdy wrócimy do domu, problemy dnia codziennego wydadzą nam się stosunkowo błahe w porównaniu do sytuacji na ściance skalnej i o to przecież chodzi, zatem do dzieła!

KOMENTARZE

KOMENTARZE (0)

TWÓJ KOMENTARZ: